Są takie wycieczki, które na długo pozostają w pamięci.
Dzisiejszy dzień z pewnością do nich należy! Uczniowie klas I i III od dawna pokazują, że los zwierząt nie jest im obojętny. Dlatego wspólnie z wychowawcami postanowili zrobić coś dobrego i objąć wirtualną opieką jednego z podopiecznych ze schroniska Celestyniaki - Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Celestynowie. Ich podopiecznym został Jupiter, uroczy piesek, który trafił do schroniska po wypadku samochodowym i przechodził tam rekonwalescencję po złamaniu łapki. Dzieci z ogromnym zaangażowaniem przez dwa miesiące uczestniczyły w zbiórce pieniędzy na rzecz swojego podopiecznego, dlatego spotkanie z nim było długo wyczekiwanym wydarzeniem. Dziś mogły nie tylko poznać Jupitera osobiście, ale również wyjść z nim na spacer. Radość pieska była ogromna. Z zaciekawieniem poznawał otoczenie, chętnie maszerował i zdecydowanie nie miał ochoty wracać do schroniska. Każdy chciał choć przez chwilę potrzymać jego smycz i spędzić z nim czas. Podczas wizyty dzieci zwiedziły także schronisko, poznając jego mieszkańców - bezdomne psy i koty. Ich historie wzbudziły wiele emocji i refleksji.
To smutne, że tak wiele zwierząt wciąż czeka na swój wymarzony dom i kochającą rodzinę. Aby choć trochę umilić im pobyt w schronisku, dzieci przywiozły dla nich pyszne smaczki.
Kolejnym punktem wycieczki była Stajnia Mirabell w Dąbrówce.
Tam dzieci miały okazję poznać aż 26 koni o różnych maściach i imionach. Nie zabrakło również spotkania z uroczymi kozami, źrebakami oraz pieskiem o imieniu Furia. Niezapomnianych wrażeń dostarczył wszystkim przejazd bryczką przez malownicze, wiejskie krajobrazy. Towarzyszyła im szczęśliwa Furia, która przez całą drogę dzielnie biegła obok końskiego zaprzęgu.
Wśród pięknych widoków i śpiewu ludowych piosenek nie dało się nie poczuć prawdziwej sielskiej atmosfery.
Po drodze odwiedzili także leśne bunkry, gdzie dzieci poznały ciekawe historie związane z okresem II wojny światowej. Na zakończenie czekało na nich ognisko.
Zanim jednak na kijach pojawiły się kiełbaski, trzeba było samodzielnie przygotować drewno na opał! Po wspólnym posiłku przyszedł czas na zabawy oraz odpoczynek na świeżym powietrzu. W drodze powrotnej dzieci zgodnie przyznały, że był to jeden z najlepszych wyjazdów, w jakich uczestniczyły.
Dzisiejszy dzień po raz kolejny pokazał wszystkim, jak wiele radości daje kontakt ze zwierzętami, przyrodą i drugim człowiekiem oraz jak ważne są empatia, wrażliwość i otwarte serce na potrzeby innych.
Galeria na FB